Klatki
- czwartek 5 sierpień 2010
Pewnego wieczoru postanowiłem kupić sobie jakieś zwierzadko. Myślałem nad jamnikiem, ale wychodzenie z nim, to, że pogryzie mi buty, czy zje pół tapety w mieszkaniu… jakoś to odpadało. Może kotek… Co to to nie. Kotów nie znoszę. Niezbyt duże wredne, fałszywe poczwarki. Patrząc im w oczy w